Raz pewna pani pluszaka miała
w kufrze go bardzo dawno schowała,
bo przypominał jej dobre chwile
z córeczką swoją spędzone mile.
I nadszedł dzień, gdy wyszedł z ukrycia,
malutki miś znów wrócił do życia.
Pani go z kurzu wnet otrzepała
w prezencie wnukowi ofiarowała.
Dziś przy łóżeczku chłopczyka stoi
i kiedy malec czegoś się boi
mocno przytula misia małego
i wie, że nie stanie mu się nic złego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz